Na Suwalszczyźnie policja przeprowadziła ostatnio masowe kontrole autobusów wożących dzieci do szkoły. Ich wyniki powinny dać gminom wiele do myślenia, bo aż 11 z 45 kierowców musiał oddać policjantom dowód rejestracyjny. Autobusy bywały w złym stanie technicznych, a także brakowało w nich wyposażenia, takiego jak apteczki, czy gaśnice. Jedynym pocieszeniem może być tutaj fakt, że wszyscy skontrolowani kierowcy byli trzeźwi.
Policyjne kontrole trwały aż dwa tygodnie. Przy ich okazji funkcjonariusze sprawdzili między innymi oznakowanie pojazdów, ich wyposażenie oraz stan techniczny. Kontroli podlegali także kierowcy, u których sprawdzano trzeźwość, a także przestrzeganie przepisów o czasie pracy.