Ministerstwo Gospodarki stara się wprowadzić w życie przepisy, które doprowadzą do wzrostu cen gazu o około 7-11 groszy na litrze. Rząd chce zwiększyć zapasy obowiązkowe gazu płynnego, które miałaby gromadzić Agencja Rezerw Materiałowych. Firmy paliwowe miałyby za to oczywiście płacić i to nie mało. To natomiast miałoby doprowadzić wzrostu cen na stacjach.
Polskiej Izby Gazu Płynnego organizuje w tej sprawie w piątek konferencję prasową, która powinna nieco rozjaśnić całą sprawę. Już teraz wiadomo jednak, że 90-dniowe zapasy, których chce rząd, byłyby ewenementem na skalę europejską. Tak wielkich rezerw gazu nie spotyka się bowiem w innych krajach.