Autostrada A1 z Gdańska do Strykowa miała być gotowa na Euro 2012. Planu tego nie udało się jednak w pełni zrealizować i cały czas brakuje jednego odcinka - 19-kilometrowej trasy z Kowala do Włocławka. Prawdopodobnie już jutro sytuacja ta ulegnie jednak zmianie, bo wszystko wskazuje na to, że właśnie 30 kwietnia będzie dniem otwarcie ostatniego odcinka. Tym samym z Łodzi lub z Warszawy do Gdańska będzie można przejechać bez zjeżdżania z autostrady.
Przez jakiś czas nowy odcinek pozostanie oczywiście bezpłatny. GDDKiA nie będzie mogła pobierać na nim opłat na przykład z uwagi na brak stacji benzynowych. Tak się bowiem składa, że między Strykowem a Toruniem paliwa nie kupimy na aż 140 kilometrach, co oznacza, że trasę trzeba dobrze planować. Jeśli zaraz po wjeździe zaświeci nam się rezerwa, jedynym rozwiązaniem będzie opuszczenie autostrady i zatankowanie poza nią.