Odcinkowe kontrole prędkości to świetna metoda na kierowców, którzy mają o kilka kilogramów za ciężką prawą nogę. Zarządca autostrady A1 na jej prywatnym odcinku postanowił więc sięgnąć po te rozwiązanie, aby zwiększyć świadomość kierowców, którzy bardzo chętnie biją rekordy czasu dojazdu do Trójmiasta. Tych natomiast nie brakuje, o czym świadczą statystyki zdarzeń drogowych - od początku roku na A1 doszło do 202 kolizji oraz 13 wypadków. Rannych zostało w ten sposób 20 osób.
I tak firma GTC zaczęła mierzyć czas przejazdu od bramek wjazdowych, do bramek wyjazdowych, przeliczając w ten sposób średnią prędkość. Osoby, które jadą średnio więcej niż 140 km/h, nie otrzymają jednak mandatu. Wręczona im zostanie czerwona kartka, czyli specjalna ulotka traktująca o bezpieczeństwie.